Czas nie jest ostatnio dla mnie łaskawy, co negatywnie wpływa na mój decoupage, a właściwie objawia się jego brakiem.
Choć sama nie wykazałam się żadną pracą nie oznacza to, iż nie oglądam i nie czytam o dokonaniach innych osób, a przynajmniej bardzo się staram. Myszkując odrobinkę napotkałam taki oto instruktaż. Oszacowałam moje możliwości, a ponieważ nie wyglądało to skomplikowanie, a tym bardziej na pracę bardzo czasochłonną, postanowiłam spróbować.
Niewiele tego miałam, bo zaledwie dwie świece oraz suszone kwiaty, które pozostały mi po pracy nad drewnianą skrzynką z suszonymi kwiatami , ale to wystarczyło, aby się zabawić w ozdabianie świeczek i odrobinę zrelaksować.

Spodobało Ci się? Zostaw proszę komentarz. Udostępnij dalej! Swoim poleceniem wywołasz mój uśmiech.
Piękne świece:) Wszystkie Twoje prace mają niesamowity klimat. Cóż ... po prostu mają duszę.
OdpowiedzUsuńDziękuję serdecznie za miłe słowa. Niestety chwilowo moje zainteresowania musiałam odłożyć na półkę i blog również leży odłogiem. Jak widać zresztą, po czasie w jakim odpisuję. Pozdrawiam Anita
Usuńjak to się robi?
OdpowiedzUsuńWitam, w treści bloga zamieściłam filmik z instrukcją, z której korzystałam. Polecam i pozdrawiam mile.Anita
UsuńTakiego czegoś właśnie szukałam, dziękuję za tutorial :)
OdpowiedzUsuń