Ozdobiłam szafkę lub bardziej obudowę, w której znajdują się bezpieczniki prądu. W niedalekim jej sąsiedztwie wisi moja szafka na klucze z kopią mozaiki Gustawa Klimta. Chcąc zachować podobny styl wykorzystałam reprodukcje innych dzieł Klimta tworząc mały, uporządkowany kolaż. Trochę spękań, postarzeń i powstało coś na kształt obrazu w ramce z odłażącą farbą.

Spodobało Ci się? Zostaw proszę komentarz. Udostępnij dalej! Swoim poleceniem wywołasz mój uśmiech.
Świetny pomysł na ozdobienie szafki :) Fajnie wygląda razem z szafką na klucze,ładny tworzą duet :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Basiu miła :)
UsuńBaaardzo fajne:)
OdpowiedzUsuńDzięki, nie jest to wyczyn stulecia, ale bardziej mi się podoba od tego co było :)
UsuńDobry pomysł tez mam takie ustrojstwo i szpeci. Twoja propozycja jak najbadziej ku pamięci.
OdpowiedzUsuńW Twoim wykonaniu na pewno wyjdzie z tego coś nieziemsko pięknego :)
UsuńAle pomysł! Też mam taką szafkę w pracowni i powiesiłam na niej serwetkę żeby nie szpeciła, wiesz prowizorki są najtrwalsze, teraz dzięki Tobie wiem co robić!
OdpowiedzUsuńZgadzam się z Tobą, że prowizorki są najtrwalsze :) Mam ich całkiem sporo i już do nich przywykłam. A najfajniejsze pomysły to te, które przychodzą znienacka, wykonanie to już inna sprawa. Te, nad którymi długo dumam najczęściej nie są takie pomysłowe, jakby się wydawało. Będę czekała na Twoją szafkę :)
Usuń