Chciałabym zaprezentować dzisiaj
tematykę kamienną w nieco odmiennym stylu. Najpierw jednak opowieść. Podczas
mojego pobytu w Hiszpanii zadziwiła mnie wszechobecność marmuru. U nas ten
budulec nie jest bardzo powszechny, powiedziałabym nawet, że należy do
materiałów dość ekskluzywnych. Pamiętam, że wynajmowaliśmy dom o dość skromnym standardzie, ale wszystkie blaty kuchenne i
wyposażenie łazienki, a także parapety i liczne elementy wystroju wykonano z
marmuru. Było to dla mnie ogromnym zaskoczeniem, ale niezwykle mi się podobało.
Podróże kształcą, ale też budzą natchnienie, stąd też pomysł na skrzynię a la
marmur, a przynajmniej jego namiastkę.
czwartek, 12 czerwca 2014
wtorek, 10 czerwca 2014
Torebka kopertówka ze słojami drewna.
Będzie krótko i rzeczowo, ponieważ moje myśli w znacznym stopniu odciągają poważne sprawy rodzinne. Kilka dni temu wychodząc z garażu zobaczyłam taki oto obrazek:
niedziela, 8 czerwca 2014
Butelka z kwiatem
Kolejna butelka, znowu trochę
zieleni i pasków. Wiem, to już było, ale jedni lubię kratkę inni romby, a ja
paski.
Chciałam wykorzystać naturalne tło butelki, zakupiłam preparat, który miał ułatwić przyczepność farb do szkła. Nie zachwycił mnie. Podczas lakierowania, farba zaczęła lekko odchodzić, gdy wyschła powiedzmy, że wszystko wróciło do normy. Powstał też zielony i spękany pasek, a na nim czerwony, papierowy kwiat. Domalowałam tu i ówdzie. Brzeg butelki z kwiatem zakończyłam również na zielono i nałożyłam kilkanaście warstw lakieru satynowego.
No i jest butelka.
Chciałam wykorzystać naturalne tło butelki, zakupiłam preparat, który miał ułatwić przyczepność farb do szkła. Nie zachwycił mnie. Podczas lakierowania, farba zaczęła lekko odchodzić, gdy wyschła powiedzmy, że wszystko wróciło do normy. Powstał też zielony i spękany pasek, a na nim czerwony, papierowy kwiat. Domalowałam tu i ówdzie. Brzeg butelki z kwiatem zakończyłam również na zielono i nałożyłam kilkanaście warstw lakieru satynowego.
No i jest butelka.
Miłej niedzieli.
Spodobało Ci się? Zostaw proszę komentarz. Udostępnij dalej! Swoim poleceniem wywołasz mój uśmiech.
piątek, 6 czerwca 2014
Skrzynia Pitagorasa
Dość długo nosiłam się z zamiarem
zrobienia czegoś matematycznego. Chodziły mi po głowie różne pomysły, od
zawiłych, skomplikowanych wzorów po zupełnie trywialne. W końcu Layla naprowadziła mnie na taki,
który zrealizowałam.
środa, 4 czerwca 2014
wtorek, 3 czerwca 2014
Fanpage Whoanita Decoupage i ... na Facebook'u.
Moi Drodzy,
Pozdrawiam
Spodobało Ci się? Zostaw proszę komentarz. Udostępnij dalej! Swoim poleceniem wywołasz mój uśmiech.
gdyby ktoś jeszcze nie zauważył wyskakującego okienka Facebook'a albo "Lubię to", ośmielam się donieść, że niedawno powstał fanpage mojego bloga Whoanita Decoupage i ... na Facebook'u. Fan-stronę stworzyłam między innymi dla Waszej wygody.
O rodzącym się w bólach wysuwanym Likebox'e oraz przygodzie z "Lubię to" godnej największego naiwniaka lub niezguły kiedyś jeszcze napiszę. Takie historie najlepiej byłoby opisać na gorąco, ale ja wolę poczekać, aż ochłonę. Odłożyłam moje przemyślenia na półkę i czekają na odpowiedni moment.
A teraz cieszcie się razem ze mną drobnymi udoskonaleniami mojego bloga: zostawiajcie komentarze, lajkujcie, przesyłajcie znajomym i przyjaciołom.
Mojej radości nie będzie się dało wyrazić liczbami lecz uśmiechem.
Pozdrawiam
Spodobało Ci się? Zostaw proszę komentarz. Udostępnij dalej! Swoim poleceniem wywołasz mój uśmiech.
poniedziałek, 2 czerwca 2014
Granitowy głaz i japońska matka
Zawładnęły mną kamienie i
zapragnęłam więcej i większych. Okazało się , że moja kolekcja kamyków składa
się jedynie z takich, które można raczej włożyć do kieszeni. Długo się nie
zastanawiałam i wyruszyłam na poszukiwania do ogrodu, duży nie jest, więc moja
eskapada nie trwała długo.
Subskrybuj:
Posty (Atom)











